Szpital
Szpitalik to coś, co każdy akwarysta powinien mieć pod ręką. Nigdy nie wiemy kiedy przydaży się nam choroba, a jak wiadomo szybkie zdiagnozowanie i podjęcie leczenia może oznaczać "żyć albo nie żyć" dla naszego pupila.
Gdy kupujemy nowe ryby, warto umieścić je w szpitaliku, gdyż w razie czego kwarantanna pozwoli nam uniknąć zarażenia innych ryb. Gdy nagle pojawi się choroba i musimy odseparować jakiegoś współmieszkańca również szpitalik okarzę sie pomocny.
Akwarium na szpital dla gupika nie musi być duże ok 10l, powinno być wyposażone w grzałke, termometr i filt biologiczny wyposażony w żwirek amonowy (większość leków będzie niszczyć florę bakteryjną w filtrze, żwirek amonowy rozwiąże problem z amoniakiem). Niewątpliwe plusem takiego akwarium jest fakt, że jest małe, lekkie, łatwo je przechowywać i czyścić, podczas leczenie oszczędzamy na lekach bo w małych akwarium nie podtrzeba stosować dużych dawek no i przede wszystkim nie zatrówamy chemią pozostałych zdrowych ryb w akwarium ogólnym. Wszystkie dekorację są zbędne. Do szpitalika i odławiania chorych lub zdechłych ryb używam osobnej siatki( nigdy do końca nie wiadomo na co ryba choruje lub zdechła, dzięki temu unikniemy rozprzestzrenianiu się chorób). Po użyciu siatkę i akwarium płukam we wrzątku i używam środna odkarzającego np roztwóru z soli kuchennej. Osobiście odkręcam kurki z gorącą wodą, napełniam akwarium, wkładam siatkę i wsypuje 3 łyżki soli kuchennej na 10l wody. Całość potem przepłukuję zagotowaną wrzącą wodą.
Nigdy nie stosuj leków " na wszelki wypadek". Wiem, że na niektórcy lekach piszę "używaj zapobiegawczo". Gdy używamy jakiś lek zapobiegawczo nawet w małych dawkach, bakterie się uodparniają. W razie choroby, gdy użyjemy ten lek w większej dawce, prawdopodobnie nie zadziała! Nigdy nie mieszaj preparatów leczniczych. Jeśli stwierdzisz, że źle zdiagnozowałeś chorobę i użyłeś złego leku, zrób 50% podmiane wody a następnie użyj węgla aktywnego aby usunąć stary lek. Po 12 godzinach po zastosowaniu węgla dodaj nowy lek.
Rozpoznanie choroby
Niestety choroby ryb to coś, z czym każdy akwarysta prędzej czy później będzie musiał się zmagać. Nie na darmo znane jest powiedzenie "Lepiej zapobiegać niż leczyć". Zdrowa, silna ryba, odpowiednio karmiona i przebywająca w czystej wodzie nie zachoruję, pomimo, że w akwarium żyją szkodliwe drobnoustroje. Dlatego tak ważnym elementem w życiu naszych pupili są często podmiany i odpowiednia karma.
Źródłem chorób może być kontakt z innymi rybami, dlatego też wszystkie nowo nabyte rybki, szczególnie z niepewnego źródła jak giełdy czy nietkóre sklepy zoo( z hipermarketów) powinny przejść kwarantannę. Jak powinien wyglądać zbiornik do kwarantanny znajdziecie w artykule szpital.
Jak rozpoznać chorobę?
Prawidłowe rozpoznanie choroby to nie łatwe zadanie. Dlatego, że w początkowej wazie, większość chorób zaczyna się bardzo podobnie. Im wcześniej uda nam się postawić prawidłowoą diagnozę i podjąć leczenie, tym większe szansę, że uda nam się uratować danego osobnika. Gdy zaobserwujemy, że rybki zachowują się inaczej niż zwykle, nie wpadajmy od razu w panikę. Najważniejsze to zachować zimną krew i nie działać pochopnie, bo tym możemy jeszcze bardziej zaszkodzić. Obsrwujmy bacznie danego osobnika lub osobniki. Czasami jak ludzie i rybki mają gorszy dzień. Jeśli rybka jest apatyczna, przestaje pobierać pokarm, pływa w miejscu, wtedy należy odłowić ją do szpitalika, napełnonego wodą z akwarium, z którego pochodzi chora ryba. Podłączamy grzałkę ustawioną na tę samą temperaturę co w akwarium, podłączamy filtr. Do szpitalika można dodać soli akwarystycznej( z godnie z instrukcją podaną na opakowaniu). Raz na dobę podnosimu temperaturę o 1 stopień aż dojdziemy do przynajmniej 29 (lub nawet 30-31). Gupiki z reguły nie lubią tak ciepłej wody( wprew temu co pisza, że rasowe, weloniaste hupiki trzyma się w temperaturze ok 28 stopni). Przez jakiś czas nie widać zmian w ich zachowaniu, ale po upływie tygodnia robią się apatyczne i pływają pionowo, po obniżeniu temp. Do 25 st wszystko wraca do dormy. Podobno gupiki trzymane w wysokich temperaturach krócej żyją od tych trzymanych w niskich(nawet i 21 stopni). Mowa tu oczywiscie o zdrowych osobnikach, ale wróćmy do leczenia. Przez kilka dni wyższa temperatura nie powinna zaszkodzić a większość pasożytów ginie w ciepłej wodzie. Teraz bacznie obserwujmy chorą rybę czy nie ma na niej jakiś kropek, kłaczków, nastroszonych łusek, ciągnących odchodów itp. Objawy pomogą nam rozpoznać choroby i podjąć odpowiednie leczenie. W dzile Choroby gupików opisuję choroby, które wystąpiły u mnie i sposoby ich leczenia. Jeśli u was wystąpiły jakieś inne choroby i udało wam się je wyleczyć, lub posiadacie ciekawe zdjęcia chorych ryb i chielibyście się podzielić własnym doświadczeniemi z innymi, piszcie do mnie na maila.
Choroby gupików
Ospa rybia (Ichtioftirioza)
Z ospą miałam do czynienia już kilka krotnie. Po raz pierwszy zabiła mi bojownika i statko neonów inessa, ale to dlatego, że wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o chorobach ryb, jak je leczyć i jak zapobiegać. Kolejne razy z ospą obyły się bez żadnych strat w obsadzie. Według mnie najlepszymi środkami na ospę są wysoka temperatura ok 30 stopni, sól i zieleń malachitowa.
Pierwsze objawy:
Najczęściej ospy możemy się spodziewać w naszym akwarium po dodaniu nowo-zakupionych ryb lub w okresie letnim, gdy wahania dobowe temparatur są duże. Nawet nowo kupione ryby wyglądają na super zdrowe, mogą być źródłem choroby, pozory mogą często mylić. Sama po zakupie stada 20 neonów czerwonych od razu dodałam je do akwarium 210l. Nie miałam warunków na przeprowadzenie kwarantanny, szczególnie, że neon czerwony to dość wrażliwa rybka. Choroba wystąpiła po tygodniu od dodania ich do akwarium. Na początku rybki robią się apatyczne, zaczynają się ocierać o różne przedmioty ( Uwaga! Ocieranie nie zawsze świadczy o ospie!). Potem zaczyanją pojawiać się białe, wielkości kaszy mannej ziarenka na ciele ryb, potem zaczyna być ich coraz więcej i więcej. Taka ryba zdycha w przeciągu paru dni, jeśli nie zostanie podjęte leczenie. W czasie leczenia ospy, którą powoduje Kulorzęsek Ichthyophthirius multifilis, ważne jest, że temperatura 28 stopni powoduję szybkie namnażanie i rozprzestrzeniania się kulorzęska, temperatura 30 stopni zatrzymuję jego rozwój a temperatura 32 stopni jest dla niego śmiertelna. Jeśli zauważymy pierwsze krpeczki na rybach natychmiast, ale stopniowo podnieś temperaturę do 29-30 stopni, dodaj sól kuchenną- 1 płaska łyżeczka od herbaty na każde 10 litrów wody, taka ilość jodu nikomu nie zaszkodzi. Następnie należy podać zieleń w dawce odrobinę wyższej niż podaję producent. Na drugi dzień podajemy połowę zalecanej dawki, na trzeci dodajemy 100% zalecanej dawki, w czwartym dniu robimy podmianę 30% i dodajemy połowę dawki, w piątym dniu obserwujemy rybki, w tym czasie choroba powinna ustępować, ale absolutnie nie należy przerywać leczenia. W szóstym znowu dodajemy połowę dawki a w 7 wymieniamy 50% wody i dodajemy węgiel aktywny na 24h do filtra. W 9 dniu jeśli nic się nie dzieję możemy powoli zaczynać obniżać temperaturę o 1 stopień w ciągu doby. Tym sposobem już 3 krotnie udało mi się pozbyć ospy bez żadnych strat, a choroba nawet nie rozprzestrzeniła się na wszystkie ryby. Jeśli zauważymy tylko jedną rybę z ospą, leczenie trzeba podjąć w całym zbiorniku a nie odseparować chorą rybkę.
Pleśniawka
Pleśniawka najczęściej występuję u ryb trzymanych w złych warunkach, ryb zranionych np. o jakieś elementy dekoracji, lub zestresowanch np. podróżą i zmianą warunków. Chora ryba zaczyna pokrywać się biały śluzem lub kłaczkami(wyglądają jak wata). Chorą rybę należy odseparować i umieści w szpitaliku, dobrze natleniać wodę i wymieszać w stosunku poł na poł wodę, w której przebywała ryba ze świerzą wodą odstaną. Choroba rozwija się szybko i prowadzi do śmierci rybki. Istnieje kilka gatunków grzybów odpowiedzialny za pleśniawkę. Bez specjalistycznych badań nie da się określić, który z nich zaatakował naszą rybkę. Długo trwałą kąpiel w Captopurze Sery powinna pomóc, ale tylko w początkowym statium choroby. W zaawansowanym można próbować leczyć, ale szanse na sukces są naprawdę marne i to od nas zależy czy chcemy skrócić rybce cierpienie czy podjąc próbę leczenia. Jest to trudna choroba do wyleczenia i czasami z nią przegrywałam.
Kamalanoza
Za tę chorobę odpowiadają nicienie, niestety dopadają gupiki dosyć często. Nicienie pasożytują w ukłacie pokarmowym ryby. Objawy to ciągnące się odchody i coraz to bardziej zapadający się brzuszek. Ciężka choroba do wyleczenia. Czasami podaję swoim rybą środki na pasożyty, ale po mimo tego od czasu do czasu (najczęściej samice rzadko samce) zdychają z powodu nicieni. Nie ma na nie skutecznego lekarstwa i to, że jeśli jakaś rybka zachoruję nie oznacza, że inne też dostana pasożytów. Pomimo idealnych warunków w akwarium rybki zdychają z powodu nicieni.
Kolejne pasożyty jakie mi się przytrafiły to niewielkie brazowe kuleczki na weloniastych ogonach samców. Nawet nie wiem co to jest. Rybka zachowuję się normalnie, ale coraz bardziej szczępi się jej i zanika ogon. Choroba dopadła moje gupiki Genetic white a że ta odmiana jest bardzo delikatna rybki padły po 3 ich nawrocie. Leczyłam je wysoką temperaturą (ok 29stopni) i solą kuchenną( 2 łyżeczki na akwarium 38l). Być może tą chorobę przywiozły gupiki Genetic white(zostały sprwadzone z Taiwanu) w każdym razie w tej chwili nie wiele mi o niej wiadomo.
Martwica płetw
Choroba ta objawia się bieleniem płetw a następnie ich ubytkiem. Powodowana może być uszkodzeniami mechanicznymi lub złą jakością wody. U mnie zdażyła się raz czy dwa. Nalezy podmienić 50% wody w zbiorniku, użyć preparatu MFC firmy Tropical, po kilku dniach choroba powinna się zatrzymać. Można też odseparować chorą rybkę i wtedy użyć MFC lub zieleni malachitowej. Osobiście wolę odseparować chorego osobnika, nie widzę potrzeby zatruwania chemią zdrowych ryb. Rybą można podać preparaty witaminowe.
Posocznica
Najczęstrze objawy posocznicy to opadanie ryb na dno, leżenie na dnie, ocieranie się o przedmioty, wzdęcie brzucha, nastroszenie łusek, deformacje ciała, zaczerwienienie odbytu, wytrzeszcz oczu (nie wszystkie objawy muszą wystąpić jednocześnie). Jest to choroba nie uleczalna, chora rybke należy uśmiercić. Jeśli w akwarium z tym osobnikiem przebywały również inne ryby, do wody należy dodać zieleń malachitową (wg. Instrukcji producenta).
Mykobakterioza
Opadanie i poleganie na dnie, konwulsje, ocieranie się o przedmioty, zataczanie i stanie na głowie w dół, chudnięcie, deformacja i problemy z pływaniem, odbarwione plamy, zniszczenie płetw, może oznaczać mykobakteriozę. Niestey chore osobniki należy natychmiast uśmiercić. Pozostałe ryby z obsady przenieść do akwarium bez żwiru roślin itp. Do wody dodać nadmanganian potasu (woda ma być lekko czerwona). Jeśli choroba zaatakowała więcej ryb, w akwarium ogólnym należy również wymienić wszystkie dekoracje, rośłiny i podłoże, akwarium dobrze odkazić i założyć od początku.
Zatrucia
Sklejanie płetw,brak żerowania, konwulsje, kołysanie się, chwytanie powietrza z powierzchni, zataczanie się, stanie na głowie, niepokój, apatia, lub poprostu rybka będzie pływać w jednym miejscu, najcześciej zaciemnionym przy powieszchni wody. Te objawy mogą oznaczać zatrucie. Należy zmierzyć poziom azotanów w akwarium i zrobic kilka podmian, co 2-3 dni po 25% można również nie karmić ryby przez 3 dni.